To oczywiste, iż do Pierwszej Komunii przystępuje nasze dziecko, nie my sami. Nie oznacza to jednak zwolnienia nas z obowiązku czynnego uczestnictwa w przygotowaniach do święta Pierwszej Komunii.
Nie mamy tu oczywiście na myśli wyboru sukienki, garnituru czy też menu podawanego podczas rodzinnego przyjęcia. Chodzi bowiem o rzecz z gruntu duchową, a mianowicie czynne przygotowywanie się do święta Pierwszej Komunii podczas spotkań kościelnych.
Zapewne większa część rodziców uzna, iż doskonale zdaje sobie sprawę z symboliki Pierwszej Komunii Świętej i dodatkowe spotkania kościelne nie są dla nich czynnikiem wiążącym. Zważywszy na fakt, iż obecne czasy poniekąd wymuszają na nas wieczny bieg, a co za tym idzie, ciągły brak czasu, taka postawa wydaje się być w pełni zrozumiała.
Jednak spotkania kościelne z rodzicami dzieci przygotowujących się do sakramentu Pierwszej Komunii Świętej to coś znacznie więcej niż tylko szczegółowe wyjaśnienie przez kapłana znaczenia tej pięknej ceremonii. W obecnych czasach bowiem również Kościół do wielu spraw podchodzi w sposób, w jaki nie podszedłby choćby kilka lat temu. I choć prawa Boże oraz nauki Pana Jezusa nie zmieniły się od tysiącleci, to jednak przez cały ten czas znacząco zmienili się ludzie, a więc i spojrzenia na wiele, wciąż ewoluujących i dotyczących nas wydarzeń.
TAK WIELE PYTAŃ, A TAK MAŁO ODPOWIEDZI…
Dziecko, którego czeka Pierwsza Komunia dręczone jest wieloma, częstokroć niezrozumiałymi dla niego samego wątpliwościami. Choć często odpowiedzi na postawione przez naszą pociechę pytania wydają się być oczywiste, to jednak „przełożenie” ich na język w pełni zrozumiały dla naszego dziecka nie jest już taką oczywistą sprawą.
Bywa również odwrotnie; to właśnie nasze dziecko samo udziela sobie odpowiedzi na własne wątpliwości i niebagatelnym pozostaje tutaj fakt, iż odpowiedzi te bywają po prostu mylące, a nawet nie do końca zrozumiałe dla niego samego. Również i w takim przypadku ogromną rolę odgrywają spotkania kościelne. Kapłan, kleryk, katechetka czy też katecheta występują w tym przypadku w roli swoistego drogowskazu. Wskazują nam błędy w rozumowaniu, na spokojnie tłumaczą zaistniałą sytuację, udzielają pełnej odpowiedzi na dręczące nas pytania oraz pomagają w poradzeniu sobie z podobnym problemem w przyszłości.
JA I MOJE DZIECKO
Mimo, iż żyjecie pod tym samym dachem, razem jecie rodzinne posiłki, wspólnie planujecie nadchodzące dni, to jednak świat postrzegany przez Ciebie zdecydowanie różni się od świata, jaki widzi przed sobą Twoje własne dziecko. Często problemy, jakimi sprostać musi młody człowiek, dla rodzica wydają się prostymi w rozwiązaniu błahostkami. Niemniej rolą opiekuna jest nie tylko troska i miłość żywiona do dziecka, ale również pomoc w zrozumieniu świata oraz roztaczanie opieki nad młodym człowiekiem.
Warto więc zdawać sobie sprawę z faktu, iż przeżycia, z jakimi wiąże się Komunia Święta, mogą budzić w dziecku nie tylko ciekawość dotyczącą doniosłości chwili, ale również swoisty lęk. Strach wiązać się może na przykład z przeżyciami dotyczącymi pierwszej w życiu spowiedzi. Również w tym przypadku niebagatelny staje się czynny udział rodzica w spotkaniach kościelnych.
Dziecko, które jest wspierane przez swojego opiekuna nie czuje się ani samotne, ani zagubione. Obecność bliskiej osoby umożliwia mu więc komfort poszukiwania oraz właściwego przygotowywania się do jednego z najważniejszych w życiu młodego chrześcijanina sakramentu. Teraz dopiero młody człowiek może bez strachu i bez obawy zgłębiać naukę Kościoła dotyczącą nie tylko samego Pana Boga, ale również Syna Bożego Jezusa Chrystusa, Jego życia, śmierci na krzyżu, zmartwychwstania, ostatniej wieczerzy, Biblii czy też pojednania się z Bogiem za pośrednictwem spowiedzi świętej.
Tak naprawdę spotkania kościelne z rodzicami dzieci pierwszo komunijnych mają na celu właściwe, czynne przygotowywanie nie tylko zmierzających do Pierwszej Komunii dzieci, ale również ich rodziców, a nawet dalszej rodziny. Przystępujący do tego pięknego sakramentu człowiek powinien być wspierany zarówno przez Kościół, jak i przez bliskich.
Tylko takie, właściwe i dogłębne zaangażowanie ze strony ludzi dorosłych, pozwoli na pełne przygotowania, a tym samym zrozumie przez dziecka znaczenia i symboliki ceremonii Pierwszej Komunii. Pamiętajmy więc o tym nie tylko podczas spotkań kościelnych, ale również w trakcie naszego życia codziennego.
Zarówno pytania jak i wątpliwości leżą bowiem w naturze człowieka i tylko szukanie właściwych odpowiedzi zapewnić może nam spokój Duszy. Pomóżmy więc naszemu dziecku w rzetelnym przygotowaniu się do Pierwszej Komunii Świętej i pamiętajmy, że zarówno my jak i sam Kościół, w tych niezwykle ważnych dniach stajemy się dla młodego, zasilającego grono wiernych człowieka, prawdziwym drogowskazem wskazującym właściwą ścieżkę.
Klaudia Kula
|
|
01/04/2011
Jak żyć po pierwszej komunii czyli o tym, że modlitwa nie musi być nudna |
|
|
19/08/2010
Duchowość czy szpan |
|
|
18/03/2011
Przedkomunijny stres |