Przed kilkoma laty w jednej z podłódzkich parafii rodzice tak chcieli wyróżnić swoją córkę, że ubrali ją do komunii w... różową sukienkę
Kasia Rabenda z Łodzi ma pierwszą komunię za sobą. Biała sukienka wisi już w szafie, obok leży świeca i wianek.
– Sukienkę założę na Boże Ciało, bo będę pierwszy raz w czasie procesji sypać kwiatki – mówi dziewczynka. – A cały strój przyda mi się w przyszłym roku, na rocznicę komunii. Mam nadzieję, że za dużo nie urosnę...
W kościele Kasi nie było wyboru. Wszystkie dzieci szły do komunii w sukienkach i garniturach.
– Tak postanowili rodzice, choć mnie bardziej podobają się alby – twierdzi Kamila Rabenda, mama Kasi. – Ale większość ma rację...
Beatę Łuczak, mamę 8-letniej Weroniki, pierwsza komunia córki czeka za rok. Ale już teraz zastanawia się, jak będzie ubrana jej jedynaczka. Sama była na komunii kuzynów i nie ma pewności, które rozwiązanie, alby czy sukienki, jest najlepsze.
Różowa sukienka
Stroje, w jakich dzieci przystępują do pierwszej komunii od lat budzą emocje. W Polsce jeszcze przed wojną dziewczynki chodziły do komunii ubrane w białe sukienki komunijne, a chłopcy w ciemne garnitury.
Z czasem pierwszokomunijne ubiory stały się coraz bardziej strojne. Dziewczynki pojawiały się w kościele w wymyślnych kreacjach. Granatowe garnitury chłopców zastąpiły popielate, białe, a nawet zielone. Przed kilkoma laty w jednej z podłódzkich parafii rodzice tak chcieli wyróżnić swoją córkę, że ubrali ją do komunii w... różową sukienkę.
.................................................................................................................................................................................................................
Szukasz stroju komunijnego dla dziecka? Sprawdź nasze sukienki komunijne i garnitury komunijne!
.................................................................................................................................................................................................................
Monika Gawrońska, mama Patrycji, która była w tym roku u komunii, nie chciała się zgodzić, by jej córka założyła albę. Tłumaczy, że zawsze marzyła, by jej córka poszła do komunii w pięknej, białej sukience z falbanami. I jej marzenie się spełniło.
– Gdy nie ma alb, od razu widać, które dziecko jest biedniejsze, a które bogate – przekonuje Beata Łuczak. – Dlatego najlepiej gdy wszystkie dzieci idą do komunii w albach.
Oporne miasta
Alby komunijne, czyli długie, białe tuniki, odpowiednio ozdobione, pojawiły się w kościołach województwa łódzkiego w połowie lat dziewięćdziesiątych. Początkowo wielu rodziców odnosiło do nich niechętnie, ale z czasem się do nich przekonało. Nadal jednak nie wszystkie dzieci ubierane są w alby na uroczystość pierwszokomunijną. Łatwiej przekonać do nich mieszkańców wsi niż dużych miast.
W parafii Najświętszej Eucharystii na łódzkiej Retkini na setkę dzieci, które w tym roku przyjęły komunię świętą, w albach poszło tylko dwóch chłopców.
– Niestety, ludzie niechętnie akceptują alby – twierdzi ks. Bohdan Papiernik, proboszcz parafii Najświętszej Eucharystii. – Traktują komunię jako paradę mody, pewien folklor, a nie przeżycie religijne. Jest to dla nich rodzinna impreza, na której można się popisać, kto ma ładniejszą sukienkę. Zwłaszcza mamy dziewczynek są bardzo oporne.
W łódzkiej parafii Chrystusa Króla w albach do pierwszej komunii świętej poszła jedna czwarta dzieci, w łęczyckim kościele pw. św. Andrzeja – połowa.
– Nie podoba mi się, gdy część dzieci jest w albach, a część w sukienkach i garniturach – mówi Beata Łuczak. – Mieszkałam kilka lat w Niemczech i tam wszystkie dzieci chodzą do komunii w albach. U nas też powinno być odgórne zarządzenie i nie byłoby problemu.
Alby bez nakazu
Ks. infułat Józef Fijałkowski, przewodniczący wydziału katechetycznego kurii archidiecezjalnej w Łodzi, twierdzi, że nie można wydać odgórnego nakazu.
– Trzeba zacząć nie od nakazywania, ale przygotowania rodziców – wyjaśnia. – Żeby sami przekonali się, że lepiej dziecko posłać do komunii w albie niż strojnej sukience. Muszą zrozumieć, że ten strój wyraża coś więcej. Niestety, nasze społeczeństwo pod względem religijnym jest jakie jest. Nie rozumie często tego, co proponujemy. Trzeba z rodzicami rozmawiać, tłumaczyć. Musi być to ich decyzja, wynikająca z przekonania.
Ks. Józef Fijałkowski twierdzi, że podobnego problemu nie ma na przykład w diecezji tarnowskiej czy krakowskiej. Tam wszystkie dzieci idą do komunii w albach.
– Widać to, gdy jedzie się z komunijnymi dziećmi na pielgrzymkę do Częstochowy – dodaje ks. Fijałkowski. – Ale w tych diecezjach jest inna religijność niż w naszej.
Ks. Bohdan Papiernik też uważa, że rodzicom nie można nic nakazywać. Zaraz się buntują i twierdzą, że tylko oni mają prawo decydować jak ubrać swoje dziecko.
– W tym roku, znając nastawienie i postawę rodziców, alb już nie lansowaliśmy – mówi ksiądz. – Na siłę nic nie można robić. Może za kilka lat ta świadomość będzie inna?
Ks. Edward Dudziński, proboszcz parafii Chrystusa Króla w Łodzi, na początku roku zachęca rodziców drugoklasistów, by wybrali alby. Prosi, by stroje nie były przesadzone. Nie zawsze to skutkuje.
– Pewnie, że chciałbym, by wszystkie dzieci poszły w albach, ale do tej sprawy trzeba podchodzić bardzo delikatnie – mówi z kolei ks. Zbigniew Łuczak, proboszcz parafii św. Andrzeja w Łęczycy. – Oczywiście, zwracamy uwagę rodzicom, że alby są najwygodniejsze, najtańsze, najładniej wyglądają. Gdy zaś zdecydują się na sukienki, to prosimy, by były skromne, żeby dziewczynki nie wyglądały w nich jak baletnice czy kandydatki do małżeństwa w miniaturze.
Beata Łuczak chciałaby, żeby jej córka poszła do komunii w albie. Gdy dziewczynki założą sukienki, zaczyna się rewia mody.
– Dziewczynki obserwują się, zazdroszczą, że jedna ma ładniejszą sukienkę od drugiej, wychwalają się – tłumaczy. – Zamiast myśleć o tym, że przyjmują pierwszy raz komunię, zaprzątają sobie głowy strojami.
Beata ma jednak kłopot. W jej parafii w jedną niedzielę dzieci idą do komunii w sukienkach, a w następną w albach.
– Jak klasa zdecyduje, że dzieci mają iść w sukienkach, to będę musiała zrezygnować z alby – dodaje – Okropnie to wygląda, gdy jedno dziecko wyróżnia się na tle innych.
Ks. Józefowi Fijałkowskiemu nie podoba się rozwiązanie, że w każdą niedzielę dzieci idą do komunii w innych strojach.
Dojrzali rodzice
Alby mają wiele zalet. Przede wszystkim są o wiele tańsze od sukienek. Kosztują około 100 złotych. Na sukienkę trzeba wydać kilka razy więcej. Po pierwszej komunii dziewczynki wykorzystują alby w zespołach parafialnych, w scholi, asyście. Można je przekazać młodszemu dziecku.
– W naszej parafii dzieci z ubogich rodzin mogą dostać alby – mówi ks. Zbigniew Łuczak. – Oczywiście, załatwiamy to dyskretnie.
W wielu wiejskich parafiach alby przyjęły się już dawno. Na przykład w Rzeczycy dziewczynki ubrane były w alby, a chłopcy w krótkie komże.
W Szczawinie koło Łodzi drugoklasiści od ośmiu lat chodzą do pierwszej komunii świętej w albach. Dziś nikt nie wyobraża sobie, by mogło być inaczej. Wielu przyznaje, że dzieci ładniej wyglądają, nie wyróżniają się strojem.
– Rodzice chętnie decydują się na alby, gdy się do nich przekonają – twierdzi ks. dr Andrzej Blewiński, proboszcz parafii św. Stanisława w Szczawinie. – Wybór alby świadczy o ich dojrzałości. Rodzice traktują strój dziecka idącego do pierwszej komunii jako środek, a nie cel.
Ks. Fijałkowski opowiada, że gdy na początku lat siedemdziesiątych był w Rzymie, już wtedy dzieci szły tam do pierwszej komunii w albach.
– Na dodatek nie w swoich, tylko wypożyczonych – dodaje.
W Polsce komunie stały się wielkimi uroczystościami rodzinnymi. Z dużym przyjęciem w restauracji, drogimi prezentami i wymyślnymi strojami.
– Komunia to piękna uroczystość dziecka, ale strój, wielkie prezenty sprawiają, że jego uwaga jest odciągnięta od tego co istotne, od przeżycia duchowego – mówi ks. Józef Fijałkowski
Beata Łuczak ma nadzieję, że komunia święta jej córki nie będzie rewią mody, lecz – jak dla każdego katolika – przeżyciem duchowym.
Anna Gronczewska, Dziennik Łódzki
* Zaplanuj Pierwszą Komunię z głową! Bez stresu i nerwów, że o czymś zapomnisz. Skorzystaj z naszego Organizera komunijnego!
* Wyjątkowe i niepowtarzalne ręcznie robione zaproszenia komunijne
|
|
30/04/2010
Zalety alb |
|
|
13/12/2009
Wianek dla dziewczynki pierwszokomunijnej |
|
|
08/12/2009
Alby na Pierwszą Komunię |