Historia alby sięga zamierzchłych dziejów – pierwsi chrześcijanie po przyjęciu chrztu przez okres tygodnia ubierali się w charakterystyczny biały strój, który podkreślał przynależność do wspólnoty.
Tradycyjna alba przypomina nieco swoim fasonem komżę dla chłopców służących do Mszy Świętej. Alba w założeniu jest mniej strojna niż sukienka czy garnitur, ale ma swój nieodparty urok. Dla dziewczynek szyje się długie alby, które coraz częściej przypominają sukienki. Alba ma na piersiach naszytą hostię i zazwyczaj przepasana jest w talii złotym sznurem. W ostatnich latach alby dla dziewczynek stają się bardziej strojne – mają marszczenia, pojawiają się wpięte różyczki oraz hafty, które mogą występować w różnych kolorach: złotym, błękitnym, czerwonym, żółtym i białym.
Dziewczęce alby mają zazwyczaj dodatkową pelerynkę – najczęściej z cienkiego białego polaru – takie bolerko może mieć różną długość, a jego zastosowanie jest bardzo praktyczne – w razie złej pogody chroni skutecznie przed chłodem oraz jest naprawdę dziewczęce. Alby komunijne dla dziewczynek są z założenia długie, a dziewczynka musi mieć do tego stroju jedynie białe buciki, rajstopy lub podkolanówki oraz bieliznę osobistą.
Z kolei alby komunijne dla chłopców mogą być albo krótkie albo długie – oczywiście chłopcy wolą te krótkie, bowiem długie zbytnio kojarzą się z sukienkami. Alby chłopców mogą mieć również stójkę lub nawet kaptur, taki jak przy zakonnych habitach. Wszystko to zależy od wyboru jakiego dokonają rodzice. Do alby chłopięcej często potrzebna jest biała koszula i spodnie – zazwyczaj można je zamówić z albą lub kupić oddzielnie. Kolor spodni może być różny – od jasnych do czarnych włącznie. Dyktuje to przede wszystkim komunijna moda, rzadziej bywa to z góry narzucone.
Materiał używany do szycia alb to przede wszystkim strecz lub kaszmiro – strecz wraz z ozdobami prezentuje się niezwykle elegancko. Dziewczynki do kompletu mają jeszcze dopasowaną torebkę z takiego materiału, z jakiego zrobiona jest alba.
W wielu parafiach alby stały się strojem obowiązkowym, gdyż po pierwsze, nie stawiają dzieci z biedniejszych rodzin w sytuacji, że są gorzej (czytaj: taniej) ubrane. Dotyczy to również zasobnych dzieci, które podczas spotkania w strojach komunijnych prowadzą swoisty przetarg jak droga jest ich kreacja, gdzie została kupiona, a o zgrozo, ostatnio nawet mowa jest o znanych projektantach. Sukienki komunijne stały się wręcz konkurencyjne do sukni ślubnych – wiele z nich jest na fiszbinach czy metalowych stelażach.
Stroje komunijne w postaci alb pozwalają przynajmniej w kościele skupić się dzieciom na najważniejszym – na Mszy i wysłuchaniu wszystkich słów płynących z Ewangelii czy homilii.
Matki dziewczynek pierwszokomunijnych czasami buntują się i chcą, by dziecko mogło wystąpić w pięknej sukni, często sprowadzonej z zagranicznego butiku – problem strojów komunijnych to nie tylko polska „specjalizacja” – w wielu krajach, szczególnie europejskich, pojawia się ten sam problem zbyt strojnych kreacji szczególnie dla dziewczynek.
Obecnie coraz więcej parafii odgórnie zarządza alby i nie poddaje problemu pod dyskusję. Pierwsza Komunia, przynajmniej w części kościelnej, pozbawiona zostaje niezdrowej rywalizacji w zakresie strojów. Przydałoby się, by dzieci miały tydzień wolnego po takiej uroczystości, aby ochłonęły z emocji związanych z prezentami. Prezentów bowiem nie można zastąpić jakąś „albą”, a w klasie znajdą się dzieci, które dostały w prezencie Biblię i łańcuszek oraz takie, które dostały np. quad (najmodniejszy prezent), najnowszy model komórki czy notebooka.
Przyjęcia komunijne stają się kolejnym dyskusyjnym elementem – wielu rozsądnych rodziców przygotowuje dla zaproszonych gości uroczysty obiad z dodatkiem dobrych przystawek i słodkości, jednak niektórzy rodzice zamawiają w tym celu lokal i wówczas Pierwsza Komunia Święta zamienia się w bal przypominający wesele. W dodatku, niestety, coraz częściej suto przelewa się alkohol – dzieci często protestują przeciw temu, ale dorośli świadomie wypaczają sens tego ważnego dla każdego chrześcijanina sakramentu.
Alba i skromne prezenty pozwoliłyby dzieciom przeżyć ten dzień w sposób bardziej duchowy, ale w wielu rodzinach zagubiono gdzieś ideę prawdziwie duchowego przeżywania komunii – stała się ona po prostu kolejnym pretekstem do imprezowania.
Klaudia Kula
|
|
15/01/2012
Dodatki komunijne dla dziewczynki |
|
|
25/04/2010
Dodatki komunijne dla chłopca |
|
|
13/12/2009
Wianek dla dziewczynki pierwszokomunijnej |