Strój do Pierwszej Komunii to temat dominujący szczególnie w domach dziewczynek. Chłopcy również mogą być ubrani bardziej lub mniej strojnie.
Dla chłopców istnieją nawet smokingi, które są bardziej wystawne od zwykłego garnituru, ale kosztują odpowiednio więcej.
Parafie próbują coraz skuteczniej przeciwstawiać się rodzicom w kwestii strojów komunijnych – szczególnie protestują bogatsze mamy dziewczynek, dla których marzeniem jest suknia z krynoliną. Sukienki komunijne te z wyższej półki w niczym nie ustępują sukniom ślubnym i mogą kosztować nawet kilka tysięcy złotych.
Dorośli często zapominają się i zwracają uwagę tylko na materialną stronę uroczystości, gubią jej duchowy sens i tym samym okaleczają dziecko duchowo, często na całe życie. Niestety dorośli, którzy otrzymują od dziecka informację o tym, że przystąpi ono do Pierwszej Komunii Świętej zadają pytania typu: co chcesz dostać w prezencie, jaki wybierzesz strój komunijny? Rzadko kiedy rozmowa dotyczy duchowego, niematerialnego wymiaru sakramentu. Świadczy to o coraz słabszej świadomości czym jest wiara, do ograniczania się do jej zewnętrznych aspektów i braku przeżyć duchowych.
Skupianie się na stroju odciąga dziecko od tego, co słyszy podczas katechezy – dla dziecka rodzice nadal pozostają wyrocznią i autorytetem. Opiekunowie muszą pamiętać, że już za chwilę zmieni się postawa dziecka, znajdzie ono bowiem nowe autorytety i wówczas rodzice traktowani będą przez pryzmat, w jakim wychowywali swoją pociechę – jeśli kładli nacisk na stronę materialną, to muszą liczyć się z faktem, że staną się „fabryką” do dawania różnych dóbr, i to coraz większych.
Wiele parafii wprowadza obowiązkowo jednakowe stroje komunijne - alby dla wszystkich dzieci lub alby dla dziewczynek i komże dla chłopców. Komże czy alby wymagają od chłopców eleganckich spodni, białej koszuli i pantofli (czasami alby wymagają tylko spodni, a na górze wystarczy podkoszulka). Alby dla dziewczynek wymagają jedynie założenia bielizny, wianuszka, białych rajstop lub podkolanówek oraz białych pantofli. Do alby często dołączona jest torebka uszyta z tego samego materiału, w którym dziewczynka może trzymać różaniec i książeczkę do nabożeństwa (warto dać dziecku również chusteczkę higieniczną).
Bardzo poważny błąd popełniają rodzice, którzy mimo odgórnych ustaleń w sprawie stroju wyłamują się i ubierają dziecko „po swojemu”. Narażają je tym samym na duży stres – dzieci w albach mają poczucie wspólnoty, nie skupiają swojej uwagi na strojach, gdyż wszystkie są tak samo ubrane. Zresztą każdy, kto był na Mszy, gdzie dzieci przystępowały do Pierwszej Komunii w jednakowych strojach dostrzega sens i piękno takiej decyzji.
Alby komunijne nie kosztują wiele, są jednak bardzo ładnie uszyte i wykończone – dzieci wyglądają w nich skromnie, ale przede wszystkim godnie. Rodzice, którzy sprzeciwiają się takiemu ubraniu dziecka zazwyczaj nie postrzegają Pierwszej Komunii Świętej jako ważnego duchowego przeżycia. Księża i siostry zakonne wręcz otwarcie mówią, że tacy rodzice hamują duchowy rozwój dziecka – często ich postawa stoi w mocnej opozycji do tego, co słyszy dziecko podczas katechezy. Trudno jednak dziwić się dziewięcioletniej dziewczynce, że ulegnie pokusie i zacznie razem z najbliższymi wybierać piękną ozdobną suknię do Komunii – dziewczynki w tym wieku zazwyczaj marzą o tym, by być księżniczkami, a taki strój zbliża je do tych marzeń.
Czy można pogodzić marzenia rodziców czy dziadków o małej księżniczce podczas Komunii z albą w Kościele? Otóż można. Po Komunii panuje zwyczaj rodzinnego spotkania i wówczas dziewczynka może przebrać się w piękną sukienkę na fiszbinach – w delikatnym pastelowym kolorze z urokliwego materiału (np. szyfonu). Taki strój w domu to zupełnie inna bajka, to już nie przeszkadza w duchowym przeżywaniu Komunii. Nawet jeśli u samych rodziców wiara nie jest zbyt mocna, powinni podejmować rozsądne decyzje. Jeśli decydują się na posłanie dziecka do Pierwszej Komunii Świętej muszą kłaść nacisk na aspekt duchowy wydarzenia – jeśli sami nie wiedzą jak to zrobić, pomoc znajdą w parafii u osoby prowadzącej katechezę komunijną swojej pociechy.
Jeśli w parafii obowiązuje dowolny strój do Pierwszej Komunii Świętej, nie oznacza to, że powinniśmy bezkrytycznie kupić dziecku to, co samo wybierze. Rodzice powinni unikać jak ognia ocen typu: córeczko, miałaś najładniejszą sukienkę w całym Kościele; synku, twój garniturek wart był swojej ceny itp. Oczywiście, możemy, a nawet powinniśmy powiedzieć naszemu dziecku, że wygląda w tym dniu ślicznie, niezależnie od tego, czy jest w drogiej sukni/garniturze, czy też w albie/komży. Należy również wspomnieć, że widzimy, iż nasze dziecko dorosło do duchowego przyjęcia Boga w postaci Eucharystii, że jest mądre i dojrzałe, i że jesteśmy z niego dumni.
Klaudia Kula
|
|
28/02/2011
Buty komunijne – ważny dodatek |
|
|
29/01/2011
Marzenia księżniczki a istota Komunii |
|
|
08/12/2009
Alby na Pierwszą Komunię |