Rower. To wydatek około 2500 zł. Najlepiej drogi - trekkingowy lub górski. Tylko taki może sprawić, że inne dzieci westchną z zazdrości. Dobrego roweru niestety nie kupimy w hipermarkecie.
Laptopy. Najtańszy z najczęściej wybieranych laptopów kosztuje 753 złote, najdroższy - 4391 zł. Żeby dziecko było zadowolone, komputer musi być dobrze wyposażony. A to niestety oznacza bardzo duży wydatek.
Quad. Przyzwoity pojazd można kupić już za 2200 złotych, jednak cena większości kupowanych modeli przewyższa 5500 zł. Najmodniejsze są hondy i yamahy, ale nawet tańsze quady z mniej znanych firm kosztują po kilka tysięcy zł.
Komórki. Koniecznie z aparatem i odtwarzaniem MP3. Ceny zaczynają się od 500 zł. Telefon z kartą pre-paid, cena ok. 900 zł, plus 50 lub 100 zł za kartę. Komórka dla dziecka wcale nie musi być trwała ani funkcjonalna. Musi za to mieć dużo „bajerów”.
Ksiądz Jerzy Kownacki odpowiada:
Dlaczego kupujemy coraz droższe prezenty?
Z przykrością stwierdzam, że tego szaleństwa w tej chwili nie powstrzymamy. Wydaje mi się, że może za jakiś czas ludzie się zreflektują czy obudzą. Teraz są w jakimś szale, a przecież Pierwsza Komunia Święta ma związać dziecko z Bogiem na całe życie. To wyjątkowa chwila. Powinna kojarzyć się dziecku ze spokojem i radością...
Czy można z tymi prezentami, wystawnością walczyć?
To trudne, mój brat mieszkający w Olsztynie zakazał dawać prezenty swojemu dziecku. Mama pojechała na Komunię i wychodząc (w tajemnicy przed bratem) wręczyła wnukowi kopertę z pieniędzmi, bardzo mnie to ubawiło...
Co możemy zrobić?
Błagać rodziców, przemawiać im do rozumu. Komunia staje się licytacją prezentów, a nie duchowym przeżyciem. Pamiętajmy o dzieciach z rodzin niezamożnych.
Dzieci na drugi dzień będą pokazywać prezenty, licytować się między sobą, kto dostał lepszy, droższy. Kiedy byłem proboszczem w swojej parafii, starałem się wprowadzić suknie liturgiczne, żeby dzieci nie różniły się strojem. Tłumaczyłem - tylko sto złotych kosztuje taka suknia. Trzy razy pod rząd odbyło się głosowanie i trzy razy przegrałem. Potem dałem sobie spokój. Może za łatwo zrezygnowałem, ustąpiłem.
Wiesław Baryła, psycholog społeczny z Uniwersytetu Gdańskiego odpowiada:
Dlaczego coraz droższe są prezenty, wystawniejsze przyjęcia komunijne?
Jest to zjawisko, które wyjaśniałbym konformizmem społecznym, normami i modą. W pewnym momencie ludzie zaczęli wydawać trochę więcej na te komunie. Zaczęli z tej ważnej religijnej uroczystości robić taką znaczniejszą fetę, małe wesele. I tak narodziła się swoista moda - na kosztowne przyjęcia, drogie prezenty. Jak już się zrobiła moda, to w zasadzie strasznie ciężko jest ją stłumić.
Jak każda moda - musi wybrzmieć. Kiedy będzie miała swoje apogeum, zaniknie. Suknie długie czy mini nosi się jakiś czas. Więc szybciej się nudzą. Intensywność w pokazywaniu, że "jest się na czasie" zdarza się raz do roku - więc potrwa. Wydawało się, że być może kryzys wyhamuje to zjawisko. Tak się nie stało. Narasta spirala wystawności.
Skąd się wzięła?
Ludzie robią to, co robią inni, nie chcą być gorsi. Dzieci zapewne troszeczkę rywalizują na prezenty. Aczkolwiek nie jestem przekonany, że istnieje silny związek pomiędzy zamożnością rodziców a ilością pieniędzy wydawanych na prezenty i przyjęcie. Jedni rodzice biorą kredyt, inni zbierają na tę jedną uroczystość przez dłuższy czas. Wszyscy dostosowują się do obowiązującej mody, niestety.
Grażyna Antoniewicz, Dziennik Bałtycki
|
|
24/04/2010
Prezenty komunijne - nowoczesne i na czasie |
|
|
31/05/2010
Prezenty na Komunię |
|
|
11/05/2011
Prezenty komunijne - niedrogo i niebanalnie |
Co sądzisz o Pierwszej Komunii w sobotę?
Brak komentarzy, Twój może być pierwszy!