Zegarki, złote kolczyki czy bombonierki są już passe. Teraz dzieci na pierwszą komunię dostają laptopy, odtwarzacze mp3 czy konsole do gier.
Czasy, kiedy na komunię dostawało się nieśmiertelny zegarek lub kilka opakowań bombonierek z upchaną pod opakowaniem kopertą z niewielką sumą pieniędzy, minęły bezpowrotnie: teraz wybór prezentów dla dzieci urasta do rangi problemu narodowego.
– Nie dzieje się tak dlatego, że stać nas, by wydać kilkaset złotych na nowy rower – mówi Matylda Pawlik z Gliwic, matka Patrycji, która w zeszłym roku przystąpiła do komunii świętej. – Ale dlatego, że teraz dzieci nie marzą już o nowym misiu czy ładnej lalce, ale o dobrym sprzęcie muzycznym czy nowej grze komputerowej. Dlatego osobom, które dostały zaproszenie na komunię, niezwykle trudno jest wybrać dla dziecka coś, co na pewno je ucieszy.
Boom na mp3
Rzeczywiście, decyzja o tym, co kupić w prezencie na komunię do łatwych nie należy. Ale jedno jest pewne: prezent komunijny na pewno nie będzie tani. – Większość osób, które przychodzą do nas w poszukiwaniu podarunku dla siostrzeńca, brata lub kuzyna alergicznie reaguje na propozycję kupienia tańszego, ale równie dobrego sprzętu – mówi Anna Mazur, pracownica jednego z katowickich sklepów ze sprzętem elektronicznym. – Teraz liczy się to, czy prezent jest odpowiednio drogi.
To właśnie dlatego na liście najczęściej kupowanych prezentów komunijnych nie ma rzeczy, które kosztują mniej niż sto złotych.
– Co roku hitem są zestawy komputerowe – wyjaśnia Mazur. – Choć w większości domów są już komputery, to jednak dzieci marzą o własnym sprzęcie.
I to właśnie komputer jest najbardziej pożądanym prezentem komunijnym. – Choć tata ma laptopa, ja chciałbym mieć swój komputer – przekonuje Mateusz Radwan, drugoklasista z Chorzowa. – Mam nadzieję, że na komunię go dostanę. Bo teraz muszę czekać, aż cała rodzina powysyła maile i popracuje, żeby zagrać w gry komputerowe. A tak mógłbym grać kiedy chcę.
Zwyczaj obdarowywania dzieci komputerami z okazji komunii świętej nie jest nowy. – Chyba dlatego, by kupić coś innego, oryginalnego, coraz więcej osób decyduje się na kupno laptopów – mówi Anna Mazur. – I wcale nie wybierają tych z najniższej półki, ale raczej te, za które trzeba zapłacić ponad trzy tysiące złotych.
Równie dużo osób w prezencie komunijnym kupuje rower. Najchętniej wybieramy takie, które będą mogły służyć dziecku przez lata: z odpowiednią ilością przerzutek, wytrzymałych, dobrej firmy. Niebywałą popularnością cieszą się też odtwarzacze mp3.
– Od dwóch lat trwa boom na tego typu urządzenia – wyjaśnia Anna Mazur. – Może też dlatego, że w porównaniu z komputerem czy rowerem to stosunkowo niedrogi prezent. W promocji odtwarzacze mp3 można kupić nawet za 70 złotych. Chociaż najczęściej klienci kupują te droższe, na przykład z dyktafonem.
PlayStation to nowa forma domowej rozrywki. Konsole do gry są marzeniem większości chłopców.
– Teraz dzieci bardzo dobrze znają wszelkie nowinki techniczne, wiedzą, że konsola ma lepszą wydajność graficzną niż domowy komputer, co zwiększa przyjemność grania w gry, które dzieci i młodzież po prostu uwielbiają – mówi Anna Mazur. – Poza tym najnowsze konsole mają wbudowane odtwarzacze DVD, które pozwalają na odtwarzanie filmów w bardzo wysokiej jakości. Dlatego wiele osób decyduje się na taki prezent.
Zdrowy rozsądek najważniejszy
Jak widać, najczęściej kupujemy w prezencie komunijnym sprzęt, bo gwarantuje on, że dziecko będzie zadowolone. Ale nadal są tacy, którzy wolą, by dziecko miało pamiątkę komunijną na długie lata.
– Dlatego dużo osób, jak zawsze zresztą, kupuje złoty łańcuszek – przekonuje Adam Wolny, sprzedawca z sklepie jubilerskim. – Nie da się ukryć, że najczęściej tego typu prezenty kupują babcie dla swoich wnuków. Wychodzą z założenia, że tylko taki podarunek jest w stanie przetrwać chwilowe mody i będzie taką pamiątką „na zawsze”, która się nie zepsuje, raczej nie zniszczy i przetrwa... awarię prądu.
W sytuacji, kiedy wszyscy kupują komputery czy odtwarzacze najnowszej generacji, trudno powstrzymać się od tego, by nie ulec modzie czy chęci sprawienia dziecku radości. – Przy doborze prezentu komunijnego musimy jednak kierować się zdrowym rozsądkiem – przekonuje Katarzyna Grabowska, katechetka w Szkole Podstawowej nr 22 w Katowicach.
– Dziecko nie powinno czuć się ani lepsze, ani gorsze z powodu tego, co otrzymało. I tutaj jest miejsce na ogromną pracę rodziców i katechetów, by uczyć dzieci nie patrzeć przez pryzmat „mieć”. To trudne zadanie. Ale warto pamiętać, że komputery, laptopy czy wieże po najwyżej kilku lub kilkunastu latach funkcjonowania odejdą w niepamięć. A pięknie ilustrowane wydanie Biblii będzie towarzyszyć dziecku przez całe życie.
Nie każdego stać na to, by kupić dziecku na komunię prezent wart 3 tysiące złotych. To jest oczywiste. Ale nie należy dziwić się dzieciom, którym jest przykro, kiedy nie dostaną tego, o czym marzyły.
– Trudno oczekiwać od dziewięciolatka, że trzeźwo spojrzy na kwestię prezentów, które w końcu każdy lubi dostawać. Poza tym dzieci nie chcą czuć się gorsze od rówieśników – wyjaśnia Grabowska. – Chociaż trzeba przyznać, dzieci są bardzo „poprawne politycznie” i mówią, że najbardziej cieszą się z tego, że przyjmą Pana Jezusa do serduszka. Wiedzą, że takiej odpowiedzi się od nich oczekuje. Dlatego to dorośli muszą zadbać o to, by komunia nie stała się giełdą prezentów, ale była dniem religijnych przeżyć i spotkania z rodziną.
teksty:
Średnie ceny najczęściej wybieranych prezentów komunijnych:
• Odtwarzacz mp3:
od 70 do 350 złotych (w sklepach dostępne są też odtwarzacze o wiele droższe, nawet w cenie 850 złotych);
• konsola playStation:
od 490 do 600 złotych (wiele osób, decydując się na kupno konsoli, dokupuje do niej grę. Gry kosztują od 40 do 250 złotych);
• rower:
od 450 do 1100 złotych, dostępne są droższe wersje rowerów, ich ceny sięgają nawet kilku tysięcy złotych;
•laptop:
najtańsza wersja kosztuje około 2400 złotych, droższe nawet 5000 złotych;
• komputer (z monitorem i drukarką):
2100 złotych;
• złoty łańcuszek: od 150 do 500 złotych.
O czym marzą dzieci?
Oliwia Gajewska z Katowic
W tym roku przystąpię do pierwszej komunii świętej. Najbardziej cieszę się z tego, że przyjmę Pana Jezusa do serca i spotkam się z moją rodziną. Mam nadzieję, że moi goście pomogą mi „dozbierać” pieniążki na komputer, na który oszczędzam od kilku miesięcy. Chciałabym też dostać kucyka ze świecącym rogiem.
Robert Koszowski z Katowic
Do komunii mam jeszcze trochę czasu, bo dopiero chodzę do przedszkola. Ale już teraz marzę o tym, żeby w prezencie dostać skuter. Nie wiem, czy tak będzie, zobaczymy. Bardzo chciałbym też dostać nowy rower. Dzień przystąpienia do komunii świętej to na pewno będzie bardzo uroczysty dzień. Przyjdzie do mnie cała rodzina, z czego bardzo się cieszę.
Magdalena Sekuła, Dziennik Zachodni
|
|
09/05/2010
Czy notebook jest dobrym prezentem na Komunię? |
|
|
05/12/2009
Kamera cyfrowa czy Biblia dla dzieci - prezenty komunijne |
|
|
19/05/2010
Po Komunii prosto na wycieczkę do Izraela |