Pierwsza Komunia Święta to najważniejsze wydarzenie w życiu religijnym dziecka – przypominają księża. Reszta to tylko dodatki, ale jakże kosztowne.
Rodzice urządzają przyjęcia, które kosztują niemal tyle, co wesele. I choć dziecko przystępuje do komunii w skromnej albie, to pod nią ma drogą sukienkę lub mały smoking. Goście kupują w prezencie laptopy i telefony komórkowe. Na szczęście są i tacy, którzy wybierają książki
Owszem, przyjęliśmy już kilka rezerwacji – mówi Magdalena Bargielska, dyrektor sprzedaży i marketingu hotelu Sheraton-Poznań. – Przyjęcie komunijne to koszt 80 złotych od osoby. W cenę wliczone jest danie główne, zupa, przekąska, napoje bezalkoholowe, kawa i herbata.
Jeśli interesuje nas bardziej wymyślne menu, cena ta wzrasta do 180 złotych od osoby.
– Serwujemy wtedy najlepsze frykasy, czyli na przykład gęsie wątróbki, zupę z owoców morza i oczywiście szampana – zdradza M. Bargielska.
Nawet przy liczbie gości ograniczonej do minimum, czyli około 20 osób, koszt takiego przyjęcia wyniesie 3600 złotych.
Miniaturki kreacji ślubnych
Moda komunijna coraz bardziej zaczyna przypominać ślubną. Małe sukienki komunijne rodem z Paryża i Mediolanu są niczym miniaturki kreacji panien młodych.
– Proponujemy sukienki o kroju linii A, z małymi falbankami – mówi projektantka Alina Klebeko z pracowni Allora w Poznaniu, która na brak małych klientek nie narzeka. – Kreacje są bardzo dziewczęce z bufkami i na wysokim karczku, od talii lekko rozkloszowane, o długości do połowy łydki. Nowością są bombki i drapowania. Wśród materiałów dominuje jedwab i szyfon jedwabny.
Koszt takiej indywidualnej kreacji na zamówienie to około 400-500 złotych. Czas oczekiwania to dwa tygodnie. Niezbędne są dwie, a nawet trzy przymiarki. Taką sukienkę musi jeszcze ozdobić bolerko. Podbija ono cenę kreacji o kolejne 300 złotych.
– Bolerko powinno być uszyte z tego samego materiału, co sukienka i ozdobione koronką – dodaje projektantka. – Kołnierzyk koniecznie zaokrąglony.
W czarnym smokingu
Komunijna moda chłopięca niewiele różni się od męskiej ślubnej. Najbardziej trendy jest zatem czarny smoking z mankiecikiem.
– Koszule koniecznie z krótkim kołnierzykiem włoskim lub z plisami zapinanymi na dwa guziki – mówi Alicja Konieczna ze sklepu z garniturami. – Pod szyją zamiast tradycyjnej muchy, czy krawata może pojawić się musznik.
Skromna alba
Aby uniknąć takiej rewii mody, coraz częściej parafie proponują jednak rodzicom zamówienie jednakowych strojów dla wszystkich przystępujących do komunii dzieci. Z reguły są to proste, białe szaty, tak zwane alby komunijne. Dostępne są w wersji krótkiej prawie do kolan oraz klasycznej długiej. Obie wykańczane są zazwyczaj złotą nicią. Skromne w formie, od lat cieszą się w Polsce niesłabnącą popularnością. Zaletą jest także ich niska cena. Koszt takiego ubrania to około 80 złotych.
W prezencie komputer
Kiedy rodzice pochłonięci są wyglądem dzieci, zaproszeni goście zastanawiają się nad prezentami. Chrzestni i dziadkowie coraz częściej poszukując komunijnych upominków, zaglądają do sklepów ze sprzętem elektronicznym.
– Aparaty cyfrowe, odtwarzacze MP3 i MP4, wieże, telefony komórkowe to najpopularniejsze prezenty komunijne – mówi Rafał Świerczyński ze sklepu Elektronika. – Dobrze sprzedają się także konsole do gier, discmany i przenośne radia.
Na liście komunijnych życzeń znajdują się też komputery, laptopy, rowery i skutery. Tradycjonaliści wciąż kupują zegarki, złotą biżuterię, zwłaszcza łańcuszki z medalikiem i kolczyki. Coraz więcej osób decyduje się na kupno książek. Zwykle jednak są one dodatkiem do prezentu głównego. Najchętniej darujemy wszelkie albumy o papieżu Janie Pawle II, bogato ilustrowane „Biblie dla dzieci”, słowniki i encyklopedie.
Księża stają na głowie
Księża robią co mogą, żeby na spotkaniach z rodzicami mówić nie tylko o obsłudze fotograficzno-filmowej uroczystości komunijnej, ale o religijnym charakterze tego święta. Jednak prawda jest brutalna: o przeżyciu duchowym mówią na zebraniach z duchownymi nieliczni rodzice.
– Nie jestem za tym, żeby na margines odsunąć całą otoczkę tej uroczystości. Prezenty, rodzinny obiad, ładny wystrój świątyni to wszystko jest ważne i bardzo dobrze, że przywiązujemy do tego wagę. Ale niestety przeważająca część rodziców zupełnie zapomina o tym, że przyjęcie Pana Jezusa jest w tym wszystkim najważniejsze. Niestety, można powiedzieć bardzo ogólnie, że tylko jedna trzecia zdaje sobie sprawę z wagi tego wydarzenia – podkreśla ksiądz Mateusz Drob, duszpasterz dzieci.
– Jeśli rodzice nie zdają sobie sprawy z religijnego charakteru tego dnia, to żaden ksiądz za nich tego nie zrobi. Jeśli mamy robią w tym dniu rewię mody, a ojcowie zamieniają pokój dziecka w mały hipermarket, to znaczy, że nie rozumieją, co to znaczy Pierwsza Komunia święta – tłumaczy katecheta Piotr Chudziński. – Tymczasem stan jest taki, że dzieci nie znają najprostszych modlitw. Część nie potrafi się nawet prawidłowo przeżegnać. A to wszystko dlatego, że rodzice w domu tego nie robią, to znaczy nie modlą się wspólnie z dzieckiem. Coraz rzadziej w oczach dzieci zobaczyć można obraz modlącego się ojca, matki. Bez tego trudno mówić o dobrym przeżyciu Pierwszej Komunii Świętej.
Księża robią wszystko, żeby kościelne uroczystości miały religijny i rodzinny charakter. Każda parafia ma swoją tradycję: W Swarzędzu dzieci podczas obiadu dzielą się poświęconym chlebkiem z całą rodziną. W kościele na osiedlu księdza Jerzego Popiełuszki w Poznaniu dzieci całują dłonie rodziców, żeby w ten sposób okazać im szacunek. W podpoznańskich Komornikach wierni przynoszą dary dla najbiedniejszych, którzy nie mają za co przygotować komunijnego przyjęcia.
– Trzeba, by przy każdej okazji podkreślać, że Pierwsza Komunia Święta jest najważniejszym wydarzeniem religijnym w życiu każdego dziecka. Reszta to tylko dodatki – podkreśla ksiądz Aleksander Rawecki, proboszcz średzkiej kolegiaty.
Cylka Tomasz, Lechna Sylwia, Głos Wielkopolski
|
|
28/04/2011
Pierwsza komunia święta coraz droższa |
|
|
18/11/2010
Komunie za stołami |
|
|
25/05/2010
Wczesna komunia święta: za i przeciw |