Pierwsza Komunia Święta » Artykuły » Obyczaje i tradycje » Pierwsza Komunia – przeżycie duchowe czy komercyjne wyzwanie
Autor artykułu: Redakcja
06/09/2010

Pierwsza Komunia – przeżycie duchowe czy komercyjne wyzwanie

pierwsza komunia | przyjęcie komunijne | stroje komunijne | prezenty komunijne

Od lat księża apelują do rodziców o zachowanie umiaru podczas przygotowań do tego święta, jakim niewątpliwie jest dla całej rodziny Pierwsza Komunia Święta. Z tym jednak bywa bardzo różnie.

Duchowa uczta

Od lat księża apelują do rodziców o zachowanie umiaru podczas przygotowań do tego święta, jakim niewątpliwie jest dla całej rodziny Pierwsza Komunia Święta. Z tym jednak bywa bardzo różnie. W naszym społeczeństwie nadal panuje zasada” zastaw się, a postaw się”. Więc wydaje się mnóstwo pieniędzy na przyjęcie komunijne, stroje, całą oprawę. I to nie tylko chodzi o przyjęcie w domu czy restauracji. Kasę wydać trzeba też na przystrojenie kościoła, kwiaty, prezenty dla księdza prowadzącego, proboszcza, książeczki, medaliki, różańce, całą tę otoczkę…

A przecież to wszystko kosztuje… A że nie ma na tyle pieniędzy? Banki wychodzą naprzeciw potrzebom. Oferują kredyty tym, którzy nie dysponują odpowiednią gotówką.

O rozwagę, ale do księży, apeluje też biskup tarnowski Wiktor Skworc. Opracował i rozesłał do parafii wskazania dotyczące uroczystości Pierwszej Komunii Świętej. Przestrzega przed czynieniem z tego dnia komercyjnego widowiska i wyznacza kierunki pracy duszpasterskiej z dziećmi i ich rodzicami.

Duchowa czy komercyjna uczta?

W niektórych kościołach istnieje ciekawy, ładny zwyczaj. Przed pierwszą Komunią rodzice przygotowują dla każdego dziecka specjalnie upieczone bochenki chleba. Bochenki te, złożone przy głównym ołtarzu w czasie mszy św., zabierają dzieci do domów na przyjęcia rodzinne. Jest to piękny symbol łączący Pierwszą Komunię w kościele z rodzinnymi zwyczajami domowymi, które są dopełnieniem przeżyć w kościele w czasie uroczystej Eucharystii.

– Święto to powinno być tak pomyślane, by stało się dla dziecka radosnym przedłużeniem przeżyć religijnych, a nie konkurencją dla tych przeżyć. Powinien to być zatem skromny poczęstunek, a nie huczne przyjęcie. Tego dnia powinno być w domu wyjątkowo dużo radości, a niekoniecznie dużo jedzenia, gości i gwaru. Posiłek powinien zacząć się uroczystą modlitwą, którą rodzice i rodzice chrzestni mogą ułożyć w sposób spontaniczny– apelują księża. Z tym niestety jest różnie…

Pani Krystyna wspomina dzień swojej Pierwszej Komunii:

– To było zaraz po wojnie. Z całą klasą uczestniczyliśmy we mszy, a po niej zaproszono nas do szkoły i tam w klasie czekał na nas poczęstunek: kakao. Nie było przyjęcia w domu, czy prezentów– ale pamiętam do dzisiaj smak tego kakao, które pochodziło z zagranicznych darów. Po drugiej wojnie światowej, do końca lat 50–tych, dla dzieci pierwszokomunijnych urządzano w salkach katechetycznych wspólne skromne śniadania. Były to biesiady przypominające tzw. agapy, z pierwszych wieków chrześcijaństwa, organizowane po zakończeniu zgromadzeń liturgicznych. Pomnażały one u chrześcijan wzajemną miłość. Z czasem z takich wspólnych śniadań zrezygnowano, a w ich miejsce zaczęto urządzać w domach rodzinnych przyjęcia pierwszokomunijne dla gości. W miarę upływu czasu przyjęciom zaczęto nadawać zabarwienie coraz bardziej świeckie. Dziś organizuje się je często z dużą wystawnością W wielu wypadkach na ich urządzanie nie wystarczają już domy rodzinne, ale wynajmuje się specjalne lokale.

Na przyjęciu Magdy było ponad sto osób. Nie tylko rodzina, także wielu znajomych jej rodziców. Impreza odbyła się oczywiście w lokalu. Były zakąski, ciepłe i zimne dania, na stole białe i czerwone wino. Pomyślano oczywiście o dzieciach. Był lodziarz, magik, który pokazywał różne sztuczki, klaun, który bawił najmłodszych no i zespół muzyczny, którzy przygrywał do tańca i karaoke. Jednym słowem – wesele. Dziewczynka była oszołomiona już od momentu, gdy wręczano jej kwiaty jak pannie młodej.

Są jednak tacy, którzy świętują ten dzień w gronie najbliższych, w domach. Dla dziecka to zdecydowanie lepsze. Często to jedne z nielicznych dni, kiedy jest w domu w gronie rodziny, czuje się bardzo ważne i kochane. Nie ginie w tłumie gości.

Kościół to nie widowisko

Nieodłącznym elementem uroczystości komunijnej jest filmowanie i fotografowanie. Nie sposób sobie wyobrazić, by nie było takiej pamiątki. Księża podpowiadają w jaki sposób uniknąć przekształcenia liturgii w komercyjno–medialne widowisko.

Od lat w parafiach przyjęto zasadę – jeden fotograf i jeden kamerzysta. Filmować i fotografować w czasie Mszy św. mogą tylko te osoby, które ukończyły specjalny kurs fotografów kościelnych i wiedzą jak to robić dyskretnie, bez przeszkadzania uczestnikom zgromadzenia, a zwłaszcza dzieciom.

Rodzice, którzy koniecznie chcą sami zrobić fotografię swemu dziecku, mogą to uczynić w trakcie białego tygodnia, gdy dzieci codziennie przychodzą do kościoła na mszę św. w komunijnych ubrankach. Zazwyczaj w jeden umówiony dzień zamówiony przez rodziców fotograf robi zdjęcia wszystkim dzieciom. To pozawala uniknąć niepotrzebnego zamieszania. Są rodzice, którzy zamawiają fotografa i operatora filmowego na całą uroczystość łącznie z przyjęciem. Wielu jednak coraz częściej rezygnuje z zamawiania filmu, który zazwyczaj ogląda się tylko raz. Częściej sięga się do albumu po zdjęcia komunijne.

Moda komunijna

To dzień szczególny, a więc i konieczny jest do tego wyjątkowy strój. Tu też obowiązuje moda. Ponieważ ubiór dzieci w niektórych parafiach wzbudza wiele kontrowersji księża namawiają, aby strój był prosty, schludny i estetyczny. Uniknie się w ten sposób niezdrowej konkurencji, kto ma najpiękniejszy czy najdroższy strój.

– Należy ustalić jeden rodzaj stroju dla wszystkich dzieci, z rozróżnieniem na strój dla dziewcząt i chłopców. Wpłynie to na właściwe uczestnictwo w uroczystości, a ponadto koszty takiego stroju będą bardziej przystępne dla wszystkich, zwłaszcza dla mniej zamożnych rodziców – zalecają duchowni.

Najlepiej, by dzieci były ubrane w alby komunijne. Taki strój to wydatek około 120 złotych, a jeśli kupić go w komisie lub na internetowej aukcji, to jest to koszt tylko 30 złotych. Popularne są też ubranka liturgiczne. Nadal wielu rodziców dla chłopców wybiera białe garnitury, a dla dziewczynek sukienki.

Są parafie, gdzie księża zachęcają rodziców by ubierali dzieci w alby, jednak pozostawiają im swobodę. To w końcu rodzice płacą za ubranko. O ile w przypadku chłopięcego stroju wybór jest niewielki o tyle sukienka komunijna dziewczynki zależy od fantazji i zasobu portfela mamy, która często ubiera swoją córkę jak małą księżniczkę. Nie dostrzega, że w sukni ozdobionej mnóstwem falbanek, koronek i koralików, ze spódnicą i halkami na fiszbinach, dziecko wygląda po prostu… śmiesznie. Na szczęście w ostatnich latach coraz modniejsze są suknie gładkie, bardziej eleganckie.

Pamiątki i prezenty komunijne

Z okazji pierwszej Komunii św. dzieci otrzymują pamiątki religijne. Należą do nich: książeczka pierwszokomunijna, różaniec, łańcuszek z medalikiem, pamiątkowy obrazek z podpisem proboszcza i pieczęcią parafii. Do tego dochodzi także świeca, o ile takiej nie posiadają dzieci z dnia ich Chrztu świętego. Aby były jednakowe dla wszystkich dzieci, najlepiej jest, gdy zajmuje się tym katecheta w porozumieniu z rodzicami.

Różne są pory wręczania i poświęcania tych pamiątek. W niektórych diecezjach poświęcanie ich jest włączone w ostatni rok przygotowania dzieci do sakramentu. W listopadzie np. ksiądz poświęca różańce, w styczniu książeczki, w lutym świece, a potem stopniowo, w miarę zbliżania się dnia komunijnego, następne pamiątki. W niektórych parafiach odbywa się to przy okazji komunii.

Zwyczajem ostatnich dziesięcioleci stało się w Polsce obdarowywanie dzieci upominkami. Prezenty komunijne są niestety coraz droższe. Dawniej, tradycyjnym prezentem był zegarek na rękę, uważany za symbol dorosłości. Później kupowano aparaty fotograficzne, łyżworolki, albo rowery – zwykłe i górskie. Dziś już takie prezenty nie wystarczają. Prezentami kuszą sklepy i portale internetowe. Coraz częstsze są komputery, konsole i to niejednokrotnie z grami niestosownymi dla dzieci, telewizory, kamery, telefony komórkowe, wieże czy... quady. Rodzice chrzestni czy dziadkowie dają dziś dzieciom złote łańcuszki z medalikami, rodzinne pamiątki, a często nawet sporą gotówkę. Najlepszym jednak prezentem są książki, czy np. kursy językowe, czyli coś, czego dziecko nie dostaje do ręki, ale je wzbogaca.

Prezenty otrzymują też katecheci i proboszczowie. Rodzice składają się na ofiarę na kościół. To jednak nie powinno wynikać z jakiejkolwiek inspiracji duszpasterzy – przypomina ordynariusz tarnowski. Z tym jednak bywa różnie…

Nie dajmy się zwariować

To jak dzieci zapamiętają ten bardzo ważny dzień zależy od rodziców. Najważniejsze jest jedno: nie dajmy się zwariować. Zastanówmy się nad prezentami, by były dla dzieci prawdziwą, wartościową i niekoniecznie kosztowną pamiątką. Jeśli już musimy wydać kasę to niech to będzie raczej inwestycja w ich przyszłość. Robienie „wesel” też jest nie najlepszym pomysłem. Nie ma sensu się zapożyczać. A jeśli już mamy za dużo pieniędzy to można np. włożyć je dziecku na lokatę. A przyjęcie wystarczy skromne w domu, w gronie rodzinnym. Dzieci na pewno to docenią.

Ile to kosztuje?

Strój chłopca (nowy):

  • alba– 120 złotych
  • ubranko liturgiczne– 160–170 złotych
  • garnitur – 200 złotych
  • muszka – 10 złotych
  • rękawiczki– 20 złotych
  • buty – od 40 złotych
  • skarpetki – od 5 złotych
  • komplet bielizny– ok. 10 złotych

Strój dziewczynki:

  • alba–120 złotych
  • sukienka od 300 złotych
  • wianek od 25– 40 złotych
  • rajstopy– 5–10 złotych buty– od 30 złotych
  • rękawiczki – 20 złotych
  • torebka – 15 złotych

Pozostałe koszty:

  • Przyjęcie w restauracji – od 80 do 150 zł od osoby
  • Nagranie na DVD – ok. 40 zł (przy 100 zamówieniach)
  • Zdjęcia reportażowe – ok. 5 zł za sztukę,
  • Album – (3 zdjęcia –grupowe, pojedyncze, z księdzem) – ok. 30 zł

Najciekawsze prezenty komunijne

  • Robosapin V2 – 1199 złotych
  • X UFO – 699 złotych
  • Samochód zdalnie sterowany 400 zł
  • Kolejka elektryczna – 355 zł
  • Tor wyścigowy – 295 z ł
  • Różaniec – 240 zł
  • Motor zabawka – 218
  • Model do sklejania – 199 zł
  • Laboratorium perfum – 199 zł
  • Zestaw małego architekta – 199 zł
  • Laptop edukacyjny – 170 zł
  • Wypalarka – 148 zł
  • Mikroskop – 142 zł
  • Zestaw magiczny – 132
  • Ryngraf – 109 zł
  • Zestaw do biżuterii – 81
  • Gra Jenga – 79 zł
  • Gra tabu – 50 zł

Wiktor Skworc, biskup tarnowski

Eucharystia jest „źródłem i zarazem szczytem całego życia chrześcijańskiego. W Najświętszej Eucharystii zawiera się bowiem całe duchowe dobro Kościoła, a mianowicie sam Chrystus, nasza Pascha”.

Msza Święta z udzieleniem I Komunii powinna być celebrowana z zachowaniem wszystkich przepisów liturgicznych. Należy unikać „dodatków”, które nie są niezbędne, a włączone w liturgię mogłyby przysłonić właściwy obrzęd. Dzieci winny skupić się na pobożnym uczestnictwie w liturgii Mszy Świętej, a nie na występach wobec zgromadzonej wspólnoty. Należy unikać organizowania w czasie liturgii akademii z recytacją wierszyków, przemówień, śpiewem piosenek itp.

Strój winien symbolizować swą bielą czystość serc dzieci. Powinien być prosty, schludny i estetyczny. Uniknie się w ten sposób niezdrowej konkurencji.. Należy pamiętać, że prezenty są najmniej istotnym elementem uroczystości pierwszokomunijnej. Nie mogą one być dla dzieci miernikiem jej ważności. Powinny być tylko dodatkiem do święta w życiu dziecka, a nie pierwszym punktem uroczystości.

Przyjęcie rodzinne winno być absolutnie bezalkoholowe. Nie powinno być zbyt wystawne. Ma to być spotkanie najbliższych, przebiegające w duchu radości i miłości, z akcentem na najważniejszy moment uroczystości, jakim było spotkanie dziecka z Jezusem w Eucharystii.

Marta, mama Justynki

To już moje ósme dziecko idzie do komunii. Jestem zdania, że wszystko powinno być w tym dniu skromne. Wesela można wystawne robić, ale nie komunie. Bez alkoholu, obiad w domu dla najbliższej rodziny: rodziców, chrzestnych, dziadków, rodzeństwa i to zupełnie wystarczy. Z prezentami też nie ma co przesadzać. Wszystkie starsze dzieci pamiętają ten dzień i ta też na pewno zapamięta. Myślę, że przeżywa to dobrze. Idzie do komunii w naszej parafii, nie tam gdzie chodzi do szkoły. Ksiądz jest bardzo dobry, znakomicie je przygotowuje. Uczy dzieci tego, co powinny umieć idąc po raz pierwszy do spowiedzi i komunii. Nie robi egzaminów. Dziecko się nie denerwuje niepotrzebnie. Ksiądz nie narzuca nam też stroju, ale zachęca, by ubierać dzieci skromnie. U mojej siostry dziecko idzie do Pierwszej Komunii. Tam prowadzi je siostra, która na trzy dni przed robi egzamin. Dzieci bardzo się denerwują i są już tymi przygotowaniami zniechęcone. A przecież nie o to chodzi...

Ewa Kropiowska, Gazeta Krakowska

www.gazetakrakowska.pl

Podobne tematycznie artykuły
13/12/2009

Pierwsza Komunia Święta uroczystością religijną, nie świeckim przyjęciem
Czym tak naprawdę dla nas, ludzi XXI wieku, jest Pierwsza Komunia Święta naszych dzieci? Czy to tylko kolejna, majowa uroczystość, której ceremoniał obywa się w kościele?

Czytaj dalej » Sprawdź komentarze (0)
06/05/2010

Przyjęcie komunijne – oferta dla wymagających
Nadszedł maj – w Polsce tradycyjny czas uroczystości Pierwszych Komunii. To ważne wydarzenie nie tylko pod względem duchowym, ale też organizacyjnym.

Czytaj dalej » Sprawdź komentarze (0)
17/05/2011

Pierwsza Komunia kosztuje nawet tyle co niezłe wesele
Dla rodziców to najbardziej gorący czas dopinania na ostatni guzik wszystkich spraw związanych z pierwszą komunią. No, i koszty. A jest ich niemało, bo coraz częściej komunie wyglądają jak małe wesela

Czytaj dalej » Sprawdź komentarze (0)
blog comments powered by Disqus
Galeria
Wyszukiwarka
Ankieta

Co sądzisz o Pierwszej Komunii w sobotę?


Oddanych głosów: 793
Zapisz się i otrzymuj podsumowanie tygodnia!
Polecamy
Modlitwy dla dzieci przystępujących do Pierwszej Komunii Świętej
Bogaty zbiór tekstów do zaproszeń na Pierwszą Komunię i życzeń komunijnych
Anegdoty, wiersze i wierszyki autorstwa Ks. Jana Twardowskiego
Fragmenty Mszy Świętej z udziałem dzieci i rodziców
Wyjątkowe ręcznie robione zaproszenia na Komunię